wtorek, 28 lutego 2017

Lutowy book haul i wrap up


Jak głosi baner i tytuł postu, dziś podsumuję cały miesiąc pod względem czytelniczym. Zaczynajmy!

BOOK HAUL

Zacznę od moich zdobyczy książkowe, które uzbierałam w tym miesiącu. Do mojej biblioteczki dołączyło 10 książek.


1. Cień wiatru, Carlos Ruiz Zafón
2. Miasto Cieni, Ransom Riggs
3. Moje serce należy do Ciebie, Allesio Puleo
4. Dziewczyna z daleka, Magdalena Knedler (książka wygrana w konkursie u Emilki z weź nie czytaj)
5. Naznaczeni śmiercią, Veronica Roth
6. Serce z krzystału, Frederic Lenoir
7. Lola i chłopak z sąsiedztwa, Stephanie Perkins
8. Serce kobiety, Danielle Hermann
9. Artemis Fowl. Fortel wróżki, Eoin Colfer 
10. Bransolteka z kości, Kevin Crossley-Holland


WRAP UP


Przeczytałam tylko 7 książek, a razem ze styczniem 12/173, były to: 

1. Miasto cieni, Ransom Riggs                                      4/5
2. Bóg nigdy nie mruga, Regina Brett                            3,5/5
3. Moje serce należy do Ciebie, Allesio Puleo                  4,5/5
4. Skąpiec, Moliere                                                        2/5
5. Zanim się pojawiłeś, Jojo Moyes                                4,5/5
6. Kiedy odszedłeś, Jojo Moyes                                       4/5
7. Milion cudownych listów, Jodi Ann Bickley                3,5/5


Jak wam się podoba mój pierwszy blogowy book haul i wrap up? Ile książek przeczytaliście w tym miesiącu, a ile kupiliście? 
Pozdrawiam :)

piątek, 24 lutego 2017

Autorzy, z których twórczością chcę się zapoznać



W dzisiejszym wpisie przedstwię Wam autorów, których książek nigdy nie czytałam, a bardzo chciałabym to zrobić. Później w komentarzach napiszcie, czy znacie twórczość danego pisarza czy nie.


  •  Stephen King
Dużo słyszałam o jego dziełach, ale jakoś nigdy nie miałam okazji żadnej powieści przeczytać. Nieraz widziałam jego książki w różnych supermarketach, ale nie ciągnęło mnie, aby zabrać coś i kupić. Może to ze względu na to, że kryminały Kinga częściej czytają osoby starsze. Polecacie jakąś jego książkę na moje pierwsze spotkanie z nim?

  • Remigiusz Mróz
Kolejny pisarz kryminałów, z którym nie miałam do czynienia. Na bookstagramie i grupach na Facebooku ciągle widzę jego książki, ale znowu jakoś nie mam chęci do poznania jego twórczości. Może to temu, że nie jestem pasjonatką kryminałów? Znacie coś miłego i przyjemnego do poczytania od tego autora?

  • Cassandra Clare
To aż dziwne... Oglądam od roku serial Shadowhunters, a nie znam książek, na których podstawie on powstaje. Jednak postanowiłam w tym roku skompletować Dary Anioła i Diabelskie Maszyny. Po wszystkich spojlerach, opisach, itd. jestem bardzo ciekawa jej stylu pisania. 

  • Colleen Hoover
Kolejna nieprawdopodobna rzecz... Który booktuber, bookstagramer lub bookblogger nie czytał jej powieści? No cóż, ja należę do tego wąskiego grona. Mam nadzieję, że wkrótce dorwę się do jej powieści i sprawią mi tyle frajdy co innym. 

  • Rainbow Rowell
Jakoś narazie nie byłam ciekawa jej książek, ale jak ostatnio poleciła mi je przyjaciółka, to coś zaskoczyło i bardzo chcę przeczytać Fangirl i Załącznik, które są podobno dobre. 

  • Anna Todd
Na Wattpadzie niejednokrotnie widziałam tłumaczenie jej fanfiction, które zostało wydane w serii After, choć nie jestem jakoś bardzo przekonana do pisania fanfika, a później jego wydania, to chętnie dowiedziałabym się co w tym takiego świetnego.

  • Jennifer L. Armentrout
Ostatnimi czasy bardzo często na bookstagramie widzę jej serię Lux, która podobno jest bardzo interesująca. Czytając pochlebne opinie, mam wielką chęć poznać te powieści i dowiedzieć się czym zachwycają innych.

  • Meggie Stiefvater
Zdecydowanie numer jeden. Oglądając polskiego booktuba, nieraz widzę recenzje jej książek, a zwłaszcza Króla Kruków, którego w końcu muszę kupić. Czytając recenzje i wypowiedzi oraz filmiki dziewczyny z kanłu Aliska czyta i Odczytaj, mam ogromną chęć na ten cykl.

  • Kim Holden
Niejednokrotnie słyszę o Promyczku i szczerze bardzo chcę wiedzieć, czy to na prawdę tak genialna książka jak mówią i piszą. 

  • Carlos Ruiz Zafón
Mam dwie z jego książek na półce, ale nie miałam jeszcze okazji ich przeczytać, a bardzo bym chciała. Czytając tyle recenzji, mam jeszcze wiekszą chętkę na poznanie tej historii.



Tak poznaliście moją dziesiątkę autorów, których książek nie czytałam, a mam wiekszą lub mniejszą chęć. Napiszcie mi czy polecacie ich twórczość i od pierwsze zacząć. 

środa, 15 lutego 2017

Ed Sheeran Book TAG


Pierwszy tag jaki chcę wykonać to Ed Sheeran Book TAG, bo jestem jego wielką fanką! Pytania znalezione u Zaczytana Majka :D.

Zaczynajmy! 


Give me Love: Autor, którego chcę spróbować 

Chyba w pytaniu chodziło o autora, którego twórczość chcę poznać. W moim przypadku jest ich wielu, ale takim numerem jeden jest Stephen King. Tyle ludzi wychwala jego książki, a ja nadal nic spod jego pióra nie przeczytałam. Choć czytałam też wiele opinii negatywnych, jednak warto wyrobić własne zdanie, prawda? 


Kiss me: Książka, której okładka podoba Ci się najbardziej

Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Każda okładka jest wyjątkowa, a wszystko zależy od podejścia czytelnika. Nie będę pisała o książce, której nie mam, ale na mojej małej półeczce najładniejszą okładkę ma chyba Skaza C. Ahern i Małe życie H. Yanagihara. 


I'm a mess: Książka, której przeczytania żałujesz

Chyba nie ma takiej książki, ale napewno jest taki serial. 


Sing: Książka, której tematyki nie lubisz, a jednak ci się spodobała

Tutaj chyba też nic nie będzie. Ogólnie, jeśli tematyka mnie nie interesuje, to oczywiście książki nie czytam. 


Thinking out Loud: Książka, o której nie możesz przestać mówić

Zdecydowanie Skaza C. Ahern i Szklany Tron Sarah J Mass. Te książki są po prostu genialne! Rozmawiałabym o nich wszędzie, ale nie mam wśród znajomych osób, które mają za sobą lekturę tych powieści lub w ogóle czytają cokolwiek. 


Lego House: Postać, która w jakiś sposób jest podobna do Ciebie

Nie mam zielonego pojęcia. Może troszkę przypominam Maię z książki "Uratuj mnie" A. Bellon (link do recenzji). Też jestem samotnikiem i lubię muzykę, a zwłaszcz grę na instrumentach. 


One: Książka, którą nie chcesz się dzielić

Chyba wiele książek wolałabym zostawić tylko dla siebie, bo są tak dobre, że szkoda się nimi dzielić. Jedną z nich może być Princetta i Kapitan, lub już wyżej wymieniana Skaza. 


Photograph: Książka, przy której trzeba się zatrzymać i przeczytać

Zanim się pojawiłeś jest to książka, która u nie jednego wywoła tyle emocji, że aż szkoda opowiadać. Gorąco polecam 


Afire love: Saga, którą kochasz z całego serca

Jest wiele cykli, trylogii czy serii, które po prostu uwielbiam. PIerwsze miejsce zajmuje oczywiście seriia Harry'ego Pottera, następnie trylogia Piątej Fali i saga Zmierzch, do której mam ogromny sentyment. 


So: Książka, o której nie wie nikt, a jednak ją kochasz

Tej słodkiej tajemnicy nie zdradzę nikomu. 


All of the Stars: Książka, z którą masz dobre wspomnienia

Oczywiście Harry Potter. 


Tenerife Sea: Książka z niebieską okładką

W tych klimatach mam tylko Dziewczynę z pociągu w filmowej okładce


This: Pierwsza książka z serii, którą lubisz

Zdecydowanie pierwsza część Piątej fali i ostanio poznanego Osobliwego domu pani Peregrine. 


Runaway: Książka, którą wybiegłeś kupić 

Pamiętam jak w sobotę 22 pażdziernika specjalnie wstałam wcześniej, aby jechać do Biedronki i kupić Harry'ego Pottera i Przeklęte Dziecko. 


The a Team: Książka, po którą sięgnąłbyś ponownie

Chętnie sięgnę ponownie po dzisiaj skończone felietony Reginy Brett, których recenzja też tu się znajdzie. 


Uff... To już wszystkie odpowiedzi. Jeśli komuś się podoba ten tag, to również go wykonajcie go i wstawcie link w komentarzach, chętnie poczytam jakie książki, wy przypiszecie tym piosenkom. 

Pozdrawiam! 



poniedziałek, 13 lutego 2017

6. ,,Osobliwy dom pani Peregrine", Ransom Riggs



Tytuł: Osobliwy dom pani Peregrine
Autor: Ransom Riggs
Cykl: Pani Peregrine (#1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 400
Opis: Osobliwy dom pani Peregrine to ekscytujący thriller dla młodzieży. Wprowadza czytelnika do niesamowitego świata osobliwców, pełnego niezwykłych postaci i przerażających potworów.Młody Jacob po tajemniczej śmierci dziadka wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Świat realny zaczyna przeplatać się z osobliwcami ze starych fotografii. Kiedy jednak chłopak trafia w ruiny osobliwego domu pani Peregrine, odkrywa, że dzieci stamtąd były nie tylko tajemnicze, ale i niebezpieczne. Może więc nie bez powodu zostały izolowane?Fascynujący, trzymający w napięciu thriller, ozdobiony starymi niecodziennymi ilustracjami stał się kanwą filmu, który wyreżyserował sam Tim Burton. Niniejsze wydanie Osobliwego domu ozdobione jest kadrami z filmu – jednego z najbardziej wyczekiwanych obrazów ostatnich lat.

Kolejna recenzja na moim blogu to recenzja Osobliwego domu pani Peregrine. Dostałam tę książkę na Mikołajki od rodziców i akurat w okładce filmowej. Po przeczytaniu książki miałam też możliwość obejrzenia filmu, więc o nim też wspomnę. 

Powieść jest pierwszą częścią trylogii o osobliwcach z domu pani Peregrine. Głównym bohaterem jest Jacob Portman, wnuk Abraham Portmana (dziadek chłopaka był Polakiem). Przez całe dzieciństwo Jake słuchał opowieści dziadka o tajemniczym domu dziecka, w którym rzekomo mieszkał Abraham. Im starszy jest Jake tym mniej wierzy w słowa Abe'a. Jednak, gdy mężczyzna umiera zostawia chłopakowi misję. Ma jechać na Cirholm, aby znaleźć opiekunkę, która zajmowała się jego dziadkiem, kiedy mieszkał na wyspie. Razem ze swoim ojcem wyrusza w podróż życia, jednak idąc na miejsce zastaje ruiny, które zostały ze wspaniałego sierocinca. Gdy wraca tam ponownie widzi osoby, które nie powinny od dawna nie żyć, są to dzieci, z którymi przyjaźnił się jego Abe i o których opowiadał Jake'owi. Dla chłopaka jest to irracjonalne. Dopiero teraz zaczyna się jego przygoda i misja odkrycia sekretów dziadka. Jednak nie wszystko nie pójdzie po myśli dzieci i pani Peregrine. 

Książka jest pięknie wydana, a uroku dodają jej stare fotografie zręcznie wkomponowane w tekst. Każde zdjęcie odnosi akurat do fragmentu, przy którym stoi. Opowieść trzyma w napięciu do ostatnich stron, aż chce się siegać po kolejne części. 

Teraz co nieco o filmie... Z nim jest taki problem, że osoba, która pisała scenariusz, pomyliła dwie bohaterki, w tym jedna jest jedną z głównych postaci. Po za tą wpadką wszystko jest wspaniałe, zresztą Tim Burton, jak zawsze stanął na wysokości zadania i pokazał nam fajny film, który śmieszy, daje do myślenia i pobudza naszą wyobraźnię. 


Osobliwy dom pani Peregrine dostaje ode mnie 9/10





piątek, 10 lutego 2017

5. ,,Drugie życie Bree Tanner", Stephenie Meyer


Tytuł: Drugie życie Bree Tanner
Autor: Stephenie Meyer
Cykl: Zmierzch (#3,5)
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 201
Opis: Powieść na motywach trzeciej części sagi Zmierzch – „Zaćmienia”. Opisuje losy Bree Tanner, ważnej postaci z „Zaćmienia”, która staje się wampirem. Akcja książki rozgrywa się w świecie wampirów, tak mrocznym i złowrogim, jak nigdy dotąd. „Drugie życie Bree Tanner” to połączenie tajemnicy, suspensu i romantycznej intrygi.

Z początkiem roku (wiem, mam słaby refleks) przeczytałam krótką nowelkę Stephenie Meyer, która opisuje przygody tytułowej Bree Tanner. Postanowiłam przeczytać tę książkę, ze względu na to, że jest uzupełnieniem sagi Zmierzch, którą bardzo lubię i mam do niej pewnien sentymen. 

Dzięki tej krótkiej książce możemy dowiedzieć się co działo się w Seattle, gdy rodzina Cullenów jeszcze niczego nie przeczuwała. Narracja jest prowadzona z perspektywy nowonarodzonej Bree, która jako głowna bohaterka noweli, niezbyt dobrze jest wykreowana. Mało o niej wiadomo, a w swoich rozmyślaniach bardziej skupia się na czymś innym. Razem z Bree poznajemy Diega, który towarzyszy wampirzycy na początkowych kartach książki. Razem chowają się przed słońcem, dużo rozmawiają i chodzą na polowania. W powieściach Stephenie Meyer trudno o nie znalezienie wątku miłosnego. W tym dodatku również on jest, ale nie tak głęboki jak ten Belli i Edwarda. Książeczka wnosi do cyklu informacje, o których czytelnik nie miał pojęcia czytając cztery główne części. 

Ja bardzo szybko przeczytałam to ze względu na małą ilość stron i naprawdę spore litery, które jak mniemam miały dodać objętości. 

Szczerze mówiąc, nowelkę warto przeczytać ze względu, aby dowiedzieć się czegoś więcej, choć do szczęścia to nie jest potrzebne. 



Drugie życie Bree Tanner dostaje ode mnie 5/10







Zapowiedź ,,Syndromu Riddocha" Sylwii Błach

Po długiej nieobecności wracam do was z zapowiedzią książkową, o którą zwróciła się do mnie autorka. Szczerze zdiwiłam się, bo to mój pierwszy kontakt z jakimś pisarzem, jednakże bardzo Ci dziękuję, Sylwio!
Przejdźmy do książki... Nie mam zbyt wielu informacji, tylko te, które otrzymałam w e-mailu od autorki.
Powieść nosi tytuł Syndrom Riddocha. Tom pierwszy: Lepszego świata nie będzie. Opis z tyłu okładki jest krótki, ale treściwy, oto on:
Lubicie „Resident Evil“? Podobało Wam się „World War Z“? Kochacie klimaty w stylu „Więźnia Labiryntu“ i „Niezgodnej“? To książka dla Was!

Po trzeciej wojnie światowej nic nie jest takie, jak było. Modyfikacje genetyczne są na porządku dziennym. Technologia zastępuje człowieka. Tylko jedno nigdy się nie zmieni: żądza władzy absolutnej.

Jesse, oślepiony w wyniku eksperymentu żołnierz tajnej jednostki Czyścicieli, wyrusza na z pozoru błahą misję. Ma odnaleźć Pierwszego – protoplastę nieumarłych. Zadanie okazuje się podstępem, na ulice wylegają hordy zombie, a przyjaciele stają się wrogami. Czy Czyścicielka wygra walkę z czasem? Czy pokona własne słabości? I w końcu: czy znajdzie tego, którego szuka cały świat? 

Czy nie zapowiada się ciekawie? Później dostałam informację o wydawnictwie, które wydaje tą powieść (Wydawnictwo Dom Horroru), rodzaju okładki (miękka), gatunku (powieść horror/postapo), ilości stron (230) i cenie (35 zł). Książkę można zakupić w przedsprzedaży, która trwa na platformie allegro (link). A premiera książki już 24 lutego. Po krótkim fragmencie, który wysłała mi Sylwia, nie mogę jednoznacznie stwierdzić czy książka będzie świetna czy okropna. Jednak zapowiada się całkiem dobrze.

Piszcie w komentarzach czy zapoznacie się z Syndromem Riddocha czy nie. Jestem ciekawa co wy myślicie. :)

poniedziałek, 16 stycznia 2017

4. ,,Atramentowe serce", Cornelia Funke



Tytuł: Atramentowe serce
Autor: Cornelia Funke
Cykl: Atramentowy Świat
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2006
Liczba stron: 512
Opis: Niesamowita pełna przygód i czarów książka! Mortimer Folchart mieszka ze swoją córką Meggie w wynajętym domu i zajmuje się restauracją starych książek. To spokojne życie zmienia się, gdy odwiedza ich dziwny gość - Smolipaluch. Okazuje się, że Mortimer posiada niezwykły dar, dzięki któremu może ożywiać postaci z książek. Od tej chwili rozpoczyna się sensacyjna akcja, w której bohaterowie książkowi walczą i spiskują przeciwko Mortimerowi i jego córce, i nikt już na pewno nie wie, co jest rzeczywistością, a co fikcją literacką.


Na samym początku przepraszam za taki nagłówek, ale tak szybko przeczytałam książkę, że zaraz poszłam do biblioteki po drugą część i zapomniałam zrobić zdjęcie powieści. 

Zapewne niewiele osób słyszało o tej książce, jednak jest ona warta uwagi. Jak możecie wyżej przeczytać z opisu nie można dowiedzieć się dużo, dlatego postaram się wam opowiedzieć coś więcej. Atramentowe serce opowiada o Mortimerze Folchart i jego córce Meggie, którzy są zapalonymi czytelnikami. Jednak Mo ma pewien talent, który okazuje się kilka razy zgubny dla jego bliskich, potrafi on wyczytać postacie z każdej książki. Jego córka do pewnego czasu nie wie, że jej ojciec to Czarodziejski Język. Pewnego dnia do ich domu przychodzi dziwny mężczyzna, który mówi, że Capricorn ich szuka. Meggie nie zna ani gościa, ani niejakiego Capricorna. Następnego dnia rano rodzina pospiesznie opuszcza dom i udaje się do ciotki, niejakiej Elinor Loredan. Mo mówi Meggie, że musi wyleczyć kilka książek kobiety (Mortimer jest introligatorem). Dopiero wtedy zaczynają się przygody naszych bohaterów. Mo zostaje porwany. Gdzie jest? Co się z nim stało? Takie pytania zadaje sobie Meggie, dla której ojciec jest jedyną rodziną, gdyż matka, jak sądzi dziewczynka, odeszła wiele lat temu. Elinor i Meggie wyruszają na poszukiwania, które nie będą łatwe i przyjemne. 

Zapowiada się ciekawie, prawda? I musicie mi uwierzyć, że faktycznie tak jest. Książka do ostatniej strony trzyma w napięciu. Bohaterowie niejednokrotnie nas zadziwiają, a ich losy można śledzić z zapartym tchem. 

Ciekawą rzeczą w całej konkstrukcji książki jest to, że zawsze na początku pojawia się cytat z innej lektury, który nawiązuje do całego rozdziału. Jak dla mnie to fajna okazja, aby poznać inne warte przeczytania powieści. 

Jedyny minus to taki, że książki nie można już kupić, chyba że na allegro za astronomiczne sumy. Pisałam już do wydawnictwa, ale nadal nie dostałam odpowiedzi i z tego co słyszałam, to rzadko odpisują... 




Atramentowe serce dostaje 8/10 gwiazdek: